piątek, 19 kwietnia 2013

Sok Cytrusowy z Jagodami Goji






Skład na 2 szklanki 0,4l:

70 suszonych jagód goji
1 duży grapefruit
3 duże pomarańcze
szczypta cynamonu
odrobina wody




                Jagody namaczamy w niewielkiej ilości wody (tak aby przykryła jagody)
                      przez 15-30 minut
                     i kolejno mielimy w blenderze przez około 30 sekund



     Następnie wyciskamy sok z cytrusów. Jeśli nie mamy do tego sprzętu elektrycznego, 
    wyciskamy ręcznie   



Jagody mieszamy z sokiem z cytrusów, posypujemy cynamonem 
i wypijamy od razu!

  
 Na zdrowie! 






Jagody goji - mówi się, że to najbardziej odżywcza roślina na naszej planecie, i rzeczywiście jak spojrzy się na zawarte w nich składniki pokarmowe można wpaść w osłupienie (cały zestaw antyoksydantów, minerałów, witamin… nie będę wymieniała, bo jest tego dużo, a i dużo o tym w necie).
Regularne ich spożycie opóźnia starzenie, wzmacnia stawy i kości, podnosi odporność, poprawia wzrok, leczy patogeniczne stany serca, wątroby, nerek, płuc i śledziony oraz reguluje pracę układu trawiennego.

Z rośliną tą wiąże się wiele legend. Jedna z nich mówi o buddyjskiej studni nieopodal sławnej świątyni, nad która rósł krzew systematycznie zrzucając swe owoce do niej. Dzięki temu zabiegowi, woda ze studni miała jakoby nabrać cudownych właściwości a pielgrzymi raczący się nią dożywali późnej starości bez oznaki chorób, siwizny czy utraty zębów.

Druga legenda nie legenda, gdyż historia ta podobno jest świetnie udokumentowana, mówi o człowieku,  który jakoby maił żyć 256lat. Był nim Li Ching-Yuen (1677-1933!), chiński mistrz Tao, zielarz, który praktykował medytację i sztuki walki. Spopularyzował on żeń szeń i jagody goji. W 1930 roku, na 3 lata przed jego śmiercią dziennikarz New York Times’a badając historię Li Ching-Yuen, natrafił na list gratulacyjny od cesarza chińskiego z 1827 roku z okazji 150tych urodzin i następny datowany na  50 lat później z okazji dwusetnych urodzin mistrza. Dziennikarz ten przeprowadził również wywiad w okolicznych wioskach, w prowincji Syczuan, gdzie najstarsi mieszkańcy potwierdzili jakoby ich dziadkowie opowiadali o tym, że kiedy oni byli dziećmi, Li Ching-Yuen był już mężczyzną w podeszłym wieku i nie wiele zmienił się od tamtego czasu. Legenda głosi, że w wieku 11 lat spotkał od 2ch mędrców (mieli oni mieć po ponad 300lat), którzy nauczyli go zdrowego odżywiania i zielarstwa. Gdy miał lat 50 spotkał innego mędrca, który żył 500lat i to on nauczył go codziennego spożywania zupy z tychże jagód ;)

Czy to legendy, czy nie, czy to medytacja, czy żeń szeń, sam smak goji jest niezwykły a skład, zwłaszcza w połączeniu z sokiem cytrusowym mega witaminizujący.



źródła: 

photo ©missfotografo.com


czwartek, 18 kwietnia 2013

Sałatka ze Szparagami, Grillowanym Bakłażanem i Sosem Orzechowo-Słonecznikowym

Sezon szparagowy rozpoczęty!
To sezonowe warzywo jest bogate w kwas foliowy, witaminę C, B, E, A, a także w wiele cennych składników mineralnych, min. takich jak fosfor, magnez, wapń, potas.
Asparagina zawarta w szparagach działa pobudzająco na pracę nerek i reguluje gospodarkę wodną w ludzkim organizmie. 
W medycynie ludowej, szparagi były używane jako środek uspakajający oraz do leczenia reumatyzmu i zapalenia nerwów. Stosowany był także przy bólach zębów i zaburzeniach wzroku.
Na szparagi muszą jednak uważać osoby chorujące na dnę moczanową, ponieważ zawierają one związki purynowe, które mogą powodować gromadzenie się kwasu moczowego w organizmie.   




Sos orzechowo-słonecznikowy:

1 garść orzechów nerkowca
1 garść ziaren słonecznika
2 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz
woda
Orzechy nerkowca i ziarna słonecznika moczymy 
przez kilka godzin w zimnej wodzie



Kiedy orzechy i nasiona zmiękną, odlewamy wodę i całość miksujemy razem z oliwą na gładką masę. 
Doprawiamy solą i pieprzem według uznania i stopniowo dodajemy wodę, aż do uzyskania właściwej konsystencji.



Sałatka:

szparagi
rukola
awokado
czerwona cebula
kawałek bakłażana
garść suszonych pomidorów

Szparagi obieramy i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. 
Rukolę myjemy, awokado obieramy ze skórki i kroimy w średniej grubości plasterki. 
Bakłażana skrapiamy oliwą i grillujemy w opiekaczu (lub potocznie zwanym tosterze). Mój opiekacz posiada nakładkę do grilla i to z niej korzystam grillując warzywa.
Suszone pomidory kroimy w paseczki, a cebulę w cienkie plasterki.
Wszystkie surowe produkty wraz z ugotowanymi szparagami i grillowanym bakłażanem, układamy na talerzu i polewamy sosem orzechowo-slonecznikowym. Całą sałatkę możemy dodatkowo skropić ulubioną oliwą.
Serwujemy z chrupiącym pieczywem.
Smacznego!




wtorek, 16 kwietnia 2013

Chapati z Dipem Fasolowym, Awokado i Suszonymi Pomidorami




 



Dip Fasolowy:

1 garść suchej, następnie namoczonej i ugotowanej czerwonej fasoli
1 średni pomidor
1 ząbek czosnku
do smaku: oregano lub inne zioła, sól, pieprz 



                                                 Czerwoną fasolę moczymy przez kilka godzin lub przez noc i 
                                      gotujemy do miękkości. Po przestygnięciu miksujemy fasolę w blenderze
                                       wraz z odrobiną wody, w której się gotowała z pozostałymi składnikami. 



                                           Doprawiamy według uznania. Nie miałam w domu świeżych ziół, 
                                                  więc użyłam suszonego oregano i odrobinę majeranku.
                                           Porcja dipu wystarczy na obfite przesmarowanie 2-óch placków.





Placek à la Chapati

składniki na 1 placek:
30g /2 czubate łyżki/ mąki gryczanej (lub zmielonej niepalonej kaszy gryczanej)
30g mąki kukurydzianej
około 100ml wody
½ łyżeczki kurkumy
płaska łyżeczka oleju kokosowego




Wszystkie składniki połączyć w gładką masę, odrobinę gęstszą niż na naleśniki (za rzadka-      dosypać mąki, za gęsta- dolać wody). Wylewamy i rozprowadzamy ciasto łyżką po rozgrzaną patelni i smażymy na średnim ogniu z dwóch stron. Jeśli mamy dobrą patelnie, do której nie przywiera, smażymy na sucho, w innym przypadku przesmarować patelnie lekko tłuszczem kokosowym.
Placek można składać na pół lub zawijać jak naleśnik, w zależności od tego co w niego napakujemy. Można również podawać jako dodatek do curry, sałatek i ogólnie traktować jako pieczywo ;)



Dodatki:
roszponka
rukola
awokado /plasterki/
suszone pomidory w oliwie
czerwona cebula /krążki/
pestki z dyni 



Prosto z patelni, ciepłe Chapati przesmarować na połowie dipem a na drugą ułożyć  zieleninę, plastry awokado, plastry cebuli, pokrojone w paseczki odsączone z oliwy pomidory... wszystko posypać pestkami dyni, skropić sosem Vinegrette lub po prostu oliwą z oliwek i octem jabłkowym.







Herbatka z liści papai jako aperitif

Suszone liście papai są delikatne w smaku a ze względu na swoje właściwości świetnie pasują na bezalkoholowy aperitif ;)
Dzięki licznym enzymom, witaminą i minerałą (jak witamina A, C, E, wit. z grupy B, beta-karoten, fosfor, cynk i przeciwutleniacze) wspomaga trawienie, poprawia odporność, wspomaga układ naczyniowo-sercowy i oczyszcza organizm.
O właściwościach antynowotworowych liści papai mówiła już dawna medycyna tradycyjna, a w 2010r Dr Nam Dang wraz z zespołem z Uniwersytetu na Florydzie dowiódł tego w badaniach laboratoryjnych.  

Parzyć jak zwykłą herbatę i spożywać 30 min przed posiłkiem.











Co jeśli nie mamy blendera? Gorąco polecam nabycie tego codziennego użytku a niedrogiego urządzenia… znacznie skraca czas przygotowania potraw, jaki i otwiera nowe drogi w kulinarnej podróży. Tymczasem trzeba będzie starannie ugnieść fasolę i pomidora widelcem a czosnek przecisnąć przez wyciskarkę do czosnku. 



Czy można użyć fasoli z puszki? Można, ale na własną odpowiedzialność ;) Puszki w których przechowywana jest żywność, pokryte są żywicą z dodatkiem bisfenolu A (BPA), tak żeby przechowywana w nich żywność nie weszła w reakcje chemiczne z puszką, która mogłaby rdzewieć. BPA chroni puszkę ale nie nas!
Jest to silnie toksyczna substancja, szczególnie niebezpieczna dla kobiet w ciąży i niemowląt (o losie! znajdziesz ją praktycznie w każdej plastikowej butelce dla niemowląt!).
Bisfenol A może powodować nadpobudliwość, niedorozwój mózgu, bezpłodność u kobiet, nadwagę u kobiet i mężczyzn, zwiększa ryzyko zachorowania na raka, ponadto zaburza działania systemu dopaminergicznego i zaburza funkcjonowanie hormonów tarczycy.
Znając te wszystkie dane, uprzednie planowanie, namaczanie ziaren fasoli nie wydaje się aż tak uciążliwe :))
Poszczególne kraje zaczynają zakazywać dodawania BPA do żywności (w Kanadzie nie można go dodawać do produktów przeznaczonych dla kobiet w ciąży, matek karmiących i dzieci), a w niektórych środek ten jest permanentnie wycofany (Japonia, Korea, niektóre stany USA).  



Kurkuma jest rośliną pochodzącą z Azji i jest tam powszechnie stosowana jako przyprawa i lek. Kurkumina, główny składnik w korzeniu tej rośliny, który nadaje żółty kolor, działa przeciwzapalnie, przeciwutleniająco, przeciwnowotworowo, obniża poziom cholesterolu, wzmacnia elastyczność stawów i zmniejsza ich obrzęki, poprawia trawienie, chroni wątrobę przed toksynami.
Wow, ile tego dobrego! Warto przemycać kurkumę dojąc ją nie tylko do potraw curry, ale i pieczywa, ryżu (pięknie barwi na żółto). 


Pestki z dyni najlepiej jakby były w łupinkach, i świeżo łuskane przed dodaniem do danej potrawy (dotyczy to wszystkich nasion w łupinach i orzechów), gdyż tylko takie mogą mieć jeszcze w sobie enzymy czyli życie. Jeśli kupiliśmy już łuskane, należy lekko uprażyć na patelni lub w piekarniku, gdyż często są one zjełczałe i na ich powierzchni mogą znajdować się bakterie pałeczki okrężnicy E. coli.
Pestki z dyni są cennym źródłem witamin z grupy B (B1 B2 B3, B9), magnezu, fosforu, żelaza, cynku oraz kwasów tłuszczowych omega 3.
Dzięki wysokiej zawartości cynku, pestki pomocne są w leczeniu dolegliwości skóry (np. trądzik), wzmacniają paznokcie i włosy.
W medycynie naturalnej używa się ich do pozbywania się pasożytów układu pokarmowego, a to dzięki  kukurbitacynie zawartej w pestkach dyni, substancji silne toksycznej dla drobnoustrojów i robaków, jednocześnie  nieszkodliwej dla człowieka (dorosłego jak i dziecka).

Jak wszystkie nasiona i orzechy są wysokokaloryczne, 100g suszonych pestek to około 540kcal, więc jemy z umiarem, raczej jako dodatek do potraw niż przekąska.






 Zródła:
Pitchford P. ‘Odżywianie dla zdrowia. Tradycje wschodnie i nowoczesna wiedza o żywieniu’

piątek, 12 kwietnia 2013

Risotto z brokułami i białym winem

Goszcząc niedawno we Wrocławiu, zostałam poczęstowana przepysznym risotto z brokułami. Nie wiem dlaczego, ale nigdy wcześniej nie robiłam risotto, jakoś nie przemawiało ono do mnie. Zupełnie niesłusznie.  Postanowiłam  odtworzyć tamten smak. Nie do końca mi się to udało, co nie oznacza, że moje risotto nie wyszło dobre. Wręcz przeciwnie - wyszło z tego bardzo smaczne, sycące danie, które już na stałe wejdzie do naszego menu.

Składniki (na 4 porcje):

- ok 350 g ryżu do risotto
- średniej wielkości cebula
- brokuły
- 250 ml wytrawnego białego wina
- kostka bulionu warzywnego
- oliwa z oliwek
- natka pietruszki
- sól, pieprz





Zaczynamy od bulionu warzywnego.
W rondlu gotujemy ok 800 ml wody, wrzucamy kostkę bulionową i pozostawiamy do rozpuszczenia.
W tym czasie wlewamy oliwę na patelnię, dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę i smażymy na małym ogniu, aż się zeszkli. Następnie dodajemy ryż i smażymy go, aż zrobi się przezroczysty. Dodajemy białe wino i gotujemy, aż ryż wchłonie cały płyn. Dodajemy chochlę bulionu i brokuły, mieszamy do czasu, aż ryż wchłonie bulion. Proces ten powtarzamy do wyczerpania bulionu lub do chwili, gdy ryż będzie ugotowany.
Na koniec dodajemy sól i pieprz do smaku. Podajemy z natką pietruszki.
W wersji niewegańskiej pod koniec dodajemy starty parmezan.
Smacznego!

środa, 10 kwietnia 2013

Zupa z zielonego groszku z miętą

Kiedyś, gdzieś usłyszałam o tej zupie, ale składników nie znałam, więc zrobiłam ją według własnych upodobań. Efekt? Pyszna! Ciekawe połączenie słodkiego groszku i orzeźwiającej mięty.

Składniki (na ok. 4-5 porcji):

- 3 średnie marchewki
- 2 łodygi selera naciowego
- 2-3 nieduże cebule
- ząbek czosnku
- 600 g mrożonego groszku
- mały pęczek świeżej mięty
- oliwa
- sól, pieprz





Marchewkę, cebulę i seler kroimy w średniej grubości plasterki. Czosnek obieramy i kroimy w cienkie plasterki. 
Do garnka wlewamy oliwę, a kiedy się rozgrzeje, dodajemy pokrojone warzywa. Całość mieszamy drewnianą łyżką i smażymy przez ok. 5 minut. Po tym czasie warzywa zalewamy wodą i gotujemy ok 10 minut pod uchyloną pokrywką, aż marchewki będą miękkie. Następnie dodajemy zielony groszek i wodę (tak, żeby zakryła wszystkie składniki) i całość gotujemy przez następne 5-7 minut.
Zdejmujemy garnek z palnika i pozostawiamy, aż zawartość trochę ostygnie. W tym czasie zrywamy listki mięty z łodyżek. Dodajemy je do zupy i całość miksujemy, aż uzyskamy kremową konsystencję. Na koniec można zupę doprawić solą i pieprzem.
Najlepiej smakuje z grillowanymi grzankami.
Smacznego!

niedziela, 7 kwietnia 2013

sok miętowo-ogórkowy

Wiosna w szklance i za oknem:)

Składniki na wiosenny sok (na 3 duże szklanki):

- 3 jabłka
- 1 pomarańcza
- 1 ogórek
- 2 łodygi selera naciowego
- garść świeżej mięty
- połówka cytryny lub limonki (opcjonalnie)





Wszystkie składniki wrzucamy do wyciskarki do soku, na koniec dodajemy pokrojoną miętę.
Smacznego!


A to już zdjęcie z dzisiejszego spaceru. Wiosna w końcu zakwitła:)





środa, 3 kwietnia 2013

Fresh & Chili

Za chwilę wyjeżdżamy z Warszawy, ale zanim to nastąpi, odwiedziliśmy jedną z naszych ulubionych restauracji. 
Fresh & Chili, bo tak się nazywa, nie jest knajpą typowo wegetariańską, ale zupełnie nam to nie przeszkadza, bo wybór dań wegetariańskich jest naprawdę duży, porcje solidne i ceny niewygórowane.

1. 
Hommos Betahini - pasta z cieciorki i oliwy z oliwek
Baba Ghannouge - pasta z grillowanego bakłażana na zimno
Labane (niewegański) - serek naturalna, mięta i oliwa z oliwek



2.
Cieciorka po Libańsku - cieciorka, pomidor, natka pietruszki, cebula, oliwa z oliwek


3.
Fatush Orientalny - sałata, grzanki z chleba arabskiego, ogórek, pomidor, cebula, oliwki, syrop z granatów

Nie wiem, czy grzanki z chleba arabskiego zawierają gluten, nie znam ich składu, jednak zachęcam do spróbowania tych z Was, którzy mogą zaryzykować. Całość polana jest syropem z granatów, który zaskakuje smakiem.



Gorąco polecam również herbatę pustynną z aromatem - jest to czarna lub zielona herbata arabska z dodatkiem kardamonu, cynamonu i mięty - cudowna!